Co z Torem Kolarskim "Orzeł"? Basen, zielony park i historia w grze o rewitalizację
Spór o przyszłość Toru Kolarskiego "Orzeł" na Kamionku rozgrywa się między ambitnymi planami odtworzenia ścieżek i obiektów sportowych a koncepcją ochrony zabytkowego terenu poprzez zrównoważoną rekreację - basen, zielone tereny i możliwość wpisania projektu do programu rewitalizacji.
Co z Torem Kolarskim "Orzeł"? Basen, zielony park i historia w grze o rewitalizację. Fot. podgląd. Pexels.
- Na Kamionku trwa spór o przyszłość Toru Kolarskiego “Orzeł”, który znajduje się tuż przy planowanej stacji metra
- Konserwator dopuścił możliwości pewnych rozwiązań, zapewniając jednocześnie, że ochrona zabytkowa nie wyklucza częściowej adaptacji terenu na potrzeby publiczne
Na Kamionku trwa spór o przyszłość Toru Kolarskiego “Orzeł”, który znajduje się tuż przy planowanej stacji metra. Po wpisaniu obiektu do rejestru zabytków mieszkańcy i inicjatywy społeczne podejmują różne propozycje zagospodarowania terenu: od rekreacyjnego parku po odtworzenie samego toru jako sportowego obiektu.
Konserwator dopuścił możliwości pewnych rozwiązań, zapewniając jednocześnie, że ochrona zabytkowa nie wyklucza częściowej adaptacji terenu na potrzeby publiczne. Architekt Natalia Paszkowska z pracowni WWAA zaproponowała koncepcję, która zachowuje historyczną materię toru, pozostawia artefakty i tworzy śródtorową alejkę z zielenią, wodą i otwartymi przestrzeniami - tak, by miejsce opowiadało swoją historię, bez konieczności pełnej rekonstrukcji.
Z kolei aktywiści z Miasto Jest Nasze przedstawili koncepcję “eco basenu” - first Warsaw open-air basen połączony z naturalnymi terenami zieleni i wodnym placem zabaw, wokół którego miałyby się arguments rozciągać rekreacyjna bieżnia i odtworzony fragment toru. Plan zakłada także odnowienie hali sportowej i pawilonu gospodarczego - krytycy ostrzegają jednak przed wysokimi kosztami, problemami technicznymi i ograniczeniami wynikającymi z ochrony zabytków oraz prawa budowlanego, sugerując, że realne zastosowanie mogłoby ograniczyć się do historii miejsca.
Urząd Dzielnicy wskazuje, że teren powinien służyć wyłącznie celom publicznym, a po konsultacjach z konserwatorem dopuszczono możliwość tworzenia nowych wejść i wjazdów. Dodatkowo planuje się włączenie projektu do Gminnego Programu Rewitalizacji, aby uzyskać finansowanie, choć jednocześnie pojawiają się zapowiedzi ewentualnej wycinki samosiejek. Ostateczny kształt decyzji zależy od uzgodnień z konserwatorami i spełnienia wymogów prawa budowlanego.
rd
Materiał opracowany przez redakcję Warszawa Alert112 w oparciu o informacje dostępne publicznie.
Informacje nie zawsze pochodzą bezpośrednio od służb ratunkowych, redakcja nie ponosi odpowiedzialności za dokładność źródeł zewnętrznych.
Coś się nie zgadza? Napisz do nas


